Raport Roczny za 2013 rok

Pobierz raport
Archiwum ZIP - 5,8MB
     

3. Gospodarka i sektor bankowy w 2013 roku

3.1. Z piekła do nieba – gospodarka w punkcie zwrotnym

Rok 2013 przyniósł dalsze wyhamowanie tempa wzrostu polskiej gospodarki, z 1,9% w 2012 roku do 1,6% (poziom najniższy od 2002 roku). Spowolnieniu wzrostu gospodarczego towarzyszył dynamiczny spadek inflacji, która ukształtowała się na średniorocznym poziomie 0,9% wobec 3,7% w 2012 roku. Błędem byłoby oceniać rok jako jednoznacznie gorszy dla koniunktury – gospodarka w 2013 roku z kwartału na kwartał przyspieszała, podczas gdy rok 2012 zapisał się w historii jako upływający pod znakiem spowolnienia.

Seria negatywnych zjawisk na początku roku (dalsze wyhamowywanie polskiej gospodarki, głęboki spadek inflacji) skłoniła Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do kontynuacji cyklu luzowania polityki pieniężnej, choć strategię małych kroków zaburzyły: cięcie stóp procentowych o 50 punktów bazowych w marcu i kwietniowa pauza. Gdy cykl łagodzenia polityki monetarnej został ostatecznie zakończony w lipcu, główna stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego (NBP) została ustalona na historycznie niskim poziomie 2,50%. II połowa roku w polityce pieniężnej to już okres gołębiej retoryki i eksperymentów komunikacyjnych (obietnica utrzymywania stóp procentowych na niezmienionym poziomie).

Początek roku był łaskawy dla polskiej waluty – przeciwstawne tendencje (umacniający złotego napływ kapitału portfelowego na polski rynek obligacji i bezprecedensowe luzowanie polityki pieniężnej) utrzymywały złotego w wąskim paśmie wahań. Dopiero gwałtowne przesunięcie oczekiwań na zakończenie programu skupu aktywów przez System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych (Fed) przyniosło zmianę sytuacji na rynku walutowym - w przeciągu miesiąca złoty osłabił się do poziomu 4,37 za euro i 3,38 za dolara, a NBP został zmuszony do interwencji na początku czerwca w celu zmniejszenia rynkowej zmienności i, pośrednio, wsparcia krajowego rynku długu. Począwszy od lipca złoty, wsparty dobrymi fundamentami polskiej gospodarki, rozpoczął trend aprecjacyjny i na koniec roku osiągnął poziom zbliżony do wyjściowego (4,15 zł za euro i 3,00 za dolara).

Wzrost gospodarczy i inflacja

Gdy polska gospodarka zakończyła rok 2012, rosnąc w tempie około 1% w IV kwartale (wstępne dane szacunkowe, skorygowane później do 0,7%), powszechnie wyrażano nadzieje na ożywienie w 2013 roku. Hamowanie polskiej gospodarki trwało jednak przez cały I kwartał (wzrost gospodarczy w pierwszych trzech miesiącach roku wyniósł zaledwie 0,5%), a gospodarka nie przestawała negatywnie zaskakiwać aż do maja. Dopiero II połowa roku przyniosła ożywienie, a rok zakończył się wzrostem na poziomie 1,6%. Odtwarzając sekwencję wydarzeń, możemy odnotować następujące czynniki sprzyjające ożywieniu:

  • Pozytywny impuls ze strony głównych partnerów handlowych Polski: najpierw stabilizacja sytuacji w strefie euro, a następnie zakończenie niemal dwuletniej recesji i przejście do powolnego wzrostu. Dodatkowym czynnikiem okazał się trwający proces zdobywania nowych rynków zbytu (m.in. państwa byłego ZSRR).
  • Wsparcie dla popytu konsumpcyjnego ze strony niskiej inflacji (dotyczy to przede wszystkim cen żywności i paliw) oraz ożywającego kredytu konsumenckiego (efekt niskich stóp procentowych i złagodzenia wytycznych rekomendacji T przez KNF).
  • Duża odporność rynku pracy na dekoniunkturę, wskutek czego skala cięć zatrudnienia i wzrostu bezrobocia była stosunkowo niewielka w porównaniu do poprzednich epizodów spowolnienia gospodarczego.
  • Drastyczne złagodzenie polityki pieniężnej, które obok natychmiastowych skutków w postaci zmniejszenia obciążeń budżetów gospodarstw domowych obsługą zadłużenia, wpłynęło również na strukturę ich aktywów (wycofywanie środków z kont oszczędnościowych i przenoszenie do funduszy inwestycyjnych lub ich wydawanie), wspierając wydatki konsumpcyjne.

Lawinowy spadek inflacji był kontynuowany w I połowie roku. Tylko w styczniu 2013 roku (odczyt 1,7%) inflacja pozostawała wewnątrz dopuszczalnego zakresu wahań NBP, a kolejne miesiące przynosiły dalsze spadki. Ostatecznie, w czerwcu odnotowano roczny wzrost cen na poziomie 0,2% i choć czynniki jednorazowe (ceny żywności i opłaty za wywóz nieczystości) wpłynęły na wzrost tego wskaźnika do 1,1%, II połowę roku należy scharakteryzować jako okres niskiej, stabilnej inflacji. Średnioroczne tempo wzrostu cen konsumenckich wyniosło 0,9% w 2013 roku i było najniższe od 2003 roku.

Stopy procentowe

W obliczu trwającej dekoniunktury i coraz niższych odczytów inflacji, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) rozpoczęła rok od kolejnej, trzeciej w cyklu obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Po dalszym cięciu w lutym, Rada rozpoczęła przygotowania do zakończenia cyklu luzowania polityki pieniężnej i zakomunikowała wstrzymanie redukcji stóp w marcu (zaskakując jednocześnie obniżką o 50 punktów bazowych). Kiedy napływające dane potwierdziły w sposób jednoznaczny brak ożywienia w gospodarce, cykl został wznowiony. Ostatniemu cięciu, dokonanemu na lipcowym posiedzeniu już w otoczeniu pierwszych jaskółek ożywienia gospodarczego, towarzyszyła ostateczna zapowiedź zakończenia tego rozdziału w polityce pieniężnej. Na przestrzeni dziewięciu miesięcy RPP obcięła stopy procentowe o łącznie 225 punktów bazowych, sprowadzając główną stopę referencyjną do rekordowo niskiego poziomu 2,5%.

Kolejne miesiące były w polityce pieniężnej czasem spokoju i obserwacji gospodarki oraz procesów inflacyjnych. Tym niemniej, w warstwie komunikacyjnej polityka pieniężna pozostała łagodna, a Rada we wrześniu, wzorem amerykańskiej Fed, Banku Anglii i Europejskiego Banku Centralnego, zaczęła komunikować stabilność stóp procentowych, najpierw do końca roku, a następnie do połowy 2014 roku.